Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
(oby)Krótko i (oby)na temat


Tytuł: (oby)Krótko i (oby)na temat
By Arisu
Czas: 22:00:52 13/11/2010
Pod tym wpisem znajduje się 3 komentarz/y.


Dzisiaj odwiedziłam Szyszkę w jej Bleachowym domku z Bleachową kataną na Bleachowej półce.

Zobaczyłyśmy:

  • 1 odcinek Okane Ga Nai (yaoi)
  • 1 odcinek Mofuku Tsuma (hentai)
  • 1 film Bleach (shounen)
  • 1 odcinek Bleach (shounen)

 

(pomijam fakt, że podstępem zostałam zmuszona do zobaczenia ostatnich dwóch pozycji)

 


 

Tym razem na serio postaram się króciutko opisać moje wrażenia po tym dość nietypowym i mocno eklektycznym seansie. I nie chodzi mi tu bynajmniej o troskę o ludzi, którzy nie są wielbicielami czytania. Jakbym na to nie spojrzała, matura zbliża się wielkimi krokami, a ja jestem ze wszystkim do tyłu... Głównie z powodu mangi i anime. Ah! Gdzie te czasy gimnazjalne, gdy oglądałam anime praktycznie non stop? Ale do rzeczy:

 

Okane Ga Nai

Seria Okane Ga Nai to 4 odcinki OVA stworzone na podstawie mangi o tym samym tytule. Opowiada o 18-letnim mężczyźnie (z ciałem gimnazjalisty), który został sprzedany na aukcję przez swojego kuzyna (Tetsuo), w zamian za anulowanie długów. Ayase, bo tak nazywa się ten sprzedany nieszczęśnik, zostaje kupiony przez Kanou - bezwzględnego businessmana rodem z Wall Street, za 120 milionów yenów. Zabiera chłopaczka do swojego domu, a tam po dość niecenzuralnej scenie (ale tylko z nazwy, bo cenzury było o wiele za dużo *bolące serce yaoistki*) oświadcza, że uwolni Ayase tylko wtedy jak spłaci on dług, zarówno swojego kuzyna, jak i to co musiał Kanou za niego zapłacić, czyli łącznie 200 milionów yenów! Żeby ułatwić mu sprawę proponuje mu 500tysięcy yenów od każdego stosunku seksualnego.

Wrażenia Arisu: Kreska nie należy do najpiękniejszych, a wręcz chwilami odrzuca. Jestem osobiście ciekawa jak wygląda manga, bo nie mam pojęcia kogo powinnam zabić za tak paskudne rysowanie postaci: mangakę, czy producentów anime, którym nie chciało się być bardziej dokładnym. Całą serię oglądałam już raz w wakacje i chyba musiałam być naprawdę śpiąca (żeby nie powiedzieć pijana), skoro oceniłam ją na MALu (myanimelist.net -> link w menu) na 9/10. Po dzisiejszym seansie dałabym najwięcej 7.

Wrażenia Szyszki: Niewypał. Nie kręć yaoi z bohaterami, którzy mają zeza. Mega zeza. Przez to anime ciągle teraz widzę ten zez ;x Ocena u mnie będzie niska, chociaż fabuła jakaś tam jest i to nawet nawet jak na takie produkcje... Dowiedziałam się przy okazji, że Arisu potrafi sprawnie liczyć jak ma dobrą motywację. Ile to było stosunków do spłaty długu...? :D (od Arisu: 400 stosunków!)

 

Mofuku Tsuma

Piszę na starcie: Nie wymagam takich bzdur jak 18 lat (może dlatego, że mi samej brakuje jeszcze 14 dni do pełnoletności, a może przyczyną jest fakt, że te wszystkie ograniczenia uważam za idiotyzm), ale jeśli ktoś jest przeciwnikiem animowanej pornografii, znanej powszechnie jako hentai, może spokojnie przewinąć cały ten opisik. Ta pozycja nikogo nie nawróci.

I już wiadomo, że nie mam nic pochlebnego do napisania.

Oglądałyśmy ten odcinek bez jakichkolwiek napisów. Only japanese dubbing. Z japońskiego potrafię niewiele, ale ogólny zarys fabuły bez problemu zrozumiałam. Tak wiem... "W hentai fabuła?!". Coś tam jednak jest.

Młoda kobieta (stawiam, że 25-30 lat) z pokaźnym biustem wychodzi za mąż za dużo starszego faceta. Biorąc pod uwagę, że historia zaczyna się od jego śmierci musiał już naprawdę długo chodzić po animcowym świecie. Siostra (również nie skarżąca się na mały biust) i braciszek (zwany przeze mnie "Poker Face") nieboszczyka oskarżają jego żonę, że to przez nią ich najukochańszy brat nie żyje. Jak ukarać taką kobietę? No przecież jest tylko jedna opcja: napaść ją w jej własnym domu i zgwałcić! Przecież każdy tak robi!

Wrażenia Arisu: Dla mnie to hentai było po prostu nudne. Jasne... Magicznie pojawiający się plastikowy penis przyczepiony do podbrzusza kobiety, która chwilę temu miała naprawdę obcisłą spódnicę, doprowadził do głośnego wybuchu śmiechem. Również wyżej wspomniany "Poker Face" dawał nam dużo rozrywki, ale chyba nie o to powinno chodzić w tego typu seriach, prawda? Irytował mnie fakt, że ekipa od Mofuku Tsuma nie była konsekwentna. Ale to wszystko jest nieważne. Uważam, że scena na cmentarzu jest po prostu przegięciem... Trochę szacunku dla zmarłych, nawet w anime tego pokroju, powinno się znaleźć.

Wrażenia Szyszki: Nie znasz się! Sztuczne penisy wyskakujące z obcisłych spódnic - rządzą! Seks przy grobie byłego męża z jego bratem i siostrą - rządzi! Szukanie w tym wszystkim sensu i logiki - rządzi! 

Bleach: Memories of Nobody

Niechętnie cokolwiek tu piszę, bo jako całkowity nowicjusz w świecie Bleacha boję się, że palnę jakąś herezję. Postaram się trzymać strict tego co dzisiaj zobaczyłam.

Ichigo i Rukię zna każdy kto widział choć jeden odcinek bardzo popularnego anime (ale też i mangi, o której, dość obszernie, w poprzedniej notce pisała Szyszka) - Bleach. W świecie ludzi pojawiają się dziwne, białe dusze z czerwonymi głowami, których nie da się odesłać do Soul Society (kurczę, ja naprawdę nie nadaję się do pisania o tym. Wierzę, że Szyszka później sprostuje wszystko). Ichigo i Rukia nie mają pojęcia co robić. Nagle pojawia się dziewczyna (shinigami), która za pomocą swojego zanpakto (help!) eliminuje wszystkie dusze. Kim jest ta dziewczyna? Skąd wzięły się te dusze? Co oni wszyscy mają wspólnego ze zbliżającym się końcem świata, zarówno tego ludzkiego, jak i duchowego? Zapraszam do oglądania filmu.

Wrażenia Arisu: Mi się osobiście podobało. Do kreski Bleacha nadal się przyzwyczajam, więc nic na ten temat nie mówię. To nie jest tak, że ona jest brzydka... Ja raczej żyję w świecie pełnym ładnych, często słodkich postaci, narysowanych delikatną kreską, więc shounenowy sposób pokazywania ludzi jeszcze do mnie do końca nie dotarł. Tylko One Piece uważam za majstersztyk... Ale już się zamykam.

Wrażenia Szyszki: Sprostowania: dziwne białe dusze to Blanki (Czyści) - zaginione dusze pozbawione wspomnień, które w jakiś sposób dostały się do świata ludzi; Zanpakutou* :D; te pytania tak zajebiście napisałaś, że nie mogę przestać się śmiać xD brzmią jak z  hollywoodzkiej produkcji, ale spokojnie fani m&a, jest warte oglądania! (oł yeah)
Przyzwyczaisz się! A jak masz na coś alergię, to pamiętaj, każdy katar da się wyleczyć. Pocieszę cię, że ja mam podobne odczucia jak czytam coś od CLAMPa, też mi tak jakoś dziwnie... Zdecydowanie zostałam przy urodzeniu zaprogramowana na kanciaste, chwilami niechlujne, ale zawsze 'swojskie' shouneny.

Bleach ep.1

Katorgi ciąg dalszy, czyli kolejna próba rzetelnego opisania anime, na którym w ogóle się nie znam. Może lepiej nie czytajcie tych moich wypocin i poczekajcie na dopiski Szyszki.

Dopisałam w tytule "ep.1", bo uznałam, że lepiej skupię się na tym jednym odcinku. W końcu tylko tyle widziałam.

Ichigo Kurosaki to zwykły 15-latek. Chodzi do szkoły, widzi duchy, pomaga ojcu i dwóm siostrom w klinice, ma marchewkowe włosy, jest wiecznie niezadowolony, pomaga wyżej wymienionym duchom zaznać spokoju, jest przesadnym altruistą... Nic nadzwyczajnego. Chłopak, jak chłopak. Pewnego dnia w drodze do szkoły/domu (ah, ta skleroza) widzi jak jedną z duszyczek, którym pomaga, goni olbrzymi potwór - Hollow (*nuci w głowie piosenkę D'espairsRay - Hollow*). Pewnie zarówno duch, jak i Ichigo zostaliby pożarci, gdyby nie dziewczyna w czarnym, męskim kimonie (to było kimono, prawda? *boi się gniewu Szyszki*), która za pomocą katany pozbywa się potwora. Dziewczyna znika, a Ichigo wraca do domu, żeby przemyśleć całą sprawę. Podczas, gdy on leży sobie spokojnie na łóżku, przez ścianę jak gdyby nigdy nic przechodzi ta sama dziewczyna co wcześniej i nie zważając na Ichigo zaczyna sama do siebie gadać. Rukia, bo tak brzmi jej imię, ignoruje oburzenie chłopaka ("Co ty robisz?! Kim jesteś?!") i jeszcze jest wielce zdziwiona, gdy on kopnięciem powala ją na ziemię. "Ty mnie widzisz?" - pada z jej ust.

Jeśli kogoś tym opisem zachęciłam to jestem z siebie dumna. Jeśli nie, to wielkie gome ne.

Wrażenia Arisu: Byłam sceptyczna wobec tej serii. Zresztą jestem sceptyczna wobec wszystkiego co jest popularne w Polsce. Taki mój urok. Jednak nie jestem uparta... Szyszka za pomocą tego jednego odcinka sprawiła, że już drugi tasiemiec pojawił się na mojej liście oglądanych anime.

Wrażenia Szyszki: Czy to można nazwać kimonem... Hm. Kolejna nierozwiązana (jeszcze) zagadka! No to co, rozbieramy shinigami :D Na strójStrażnika Śmierci przypadają: biały shitagi, czarny kosode, czarna hakama, biała hakama-himo, białe tabi i waraji. Kapitanowie dodatkowo noszą białe haori z numerem swojej dywizji na plecach. Po krótkim (czas to pojęcie względne) spotkaniu z ciocią wikipedią stwierdzam, że tak, można to nazwać kimonem. 
To nie jest aż tak popularne w Polsce! To jest popularne we wszystkich miejscach, w których ja jestem xD Oh, jestem geniuszem i kocham wrabiać innych. Do teraz nie mogę w to uwierzyć, że naprawdę mi wyszło i naprawdę będziesz to oglądać (bo już nie ma odwrotu!) :* PS: Ty nie jesteś uparta? O.o' Od kiedy? (od Arisu: jestem bardzo kompromisową istotką!)


 

Miało być krótko? Ja chyba tak nie potrafię =.= Mam tylko nadzieję, że było na temat. Niedługo wkleję dopiski Szyszki. :)

Idę się uczyć! Trzymajcie za mnie kciuki!



[Powrót] Skomentuj.



Kaira 22:57:11 13/11/2010
kurde, co wy za hentaie oglądacie xD
po fotce z tego yaoi już widzę, że nie zdołałabym go obejrzeć ze względu na kreske xD
+ podoba mi się dopisek z Hollow <3 +

|chello087206130243.chello.pl brak www IP: 87.206.130.243

Arisu 22:38:32 13/11/2010
*zieeewa* Jasne, podbijaj nam statystyki. xD

|zalogowany http://the-world-otaku-only-knows.blog4u.pl/ IP: zalogowany

EnsuiSzyszka 22:36:06 13/11/2010
Skończyłam dopiski :D Komentuję jako pierwsza <jupi>

|zalogowany http://ensui.blog4u.pl/ IP: zalogowany







Dziennik z Podróży
[Dopisz się do Dziennika]


Become my Nakama!


Archiwum

2011
Ichigatsu
2010
Juuichigatsu


-----
Layout (ver. 1.0.) by Arisu.
Images from Google Images.